Hmm.. Od czego by tutaj zacząć? Może od tego, że dziś było zakończenie roku szkolnego i moja wychowawczyni (która się NA SZCZĘŚCIE zmieni) strasznie mnie wkurzyła. Mianowicie po krótkiej akademii na sali gimnastycznej każda klasa miała udać się, na chwilkę do swojej klasy. (tak wiem głupio to brzmi xd) No a moja kochana wychowawczyni "troszkę" to przedłużyła i potrwało to godzinę przez co musiałam wracać sama do domu. =.= Myślałam, że mnie krew zaleje bo w dodatku buty mnie obdzierały i zaczął lekko kropić deszcz... A i jeszcze jedno w związku z tą moją wychowawczynią.. Wymyśliła sobie poczęstunek dla rodziców i uczniów (tylko moja klasa) na którym w tej chwili powinnam być no ale to olałam... A reszta dnia jak mija normalnie, czyli komputer, tv, komputer, tv i tak w kółko. Chciałam wyjść z kimś na spacer no ale Marta i Dominika były zajęte przez co musiałam znów siedzieć w domu... Właśnie! Zaczęłam czytać mangę Elfen Lied w internecie ^.^ (wiem, że to nie to samo co kupić sobie tomik i czytać w realu no ale ja uważam, że nie opłaca się wydawać kasy na takie coś skoro można przeczytać w necie ;dd) Dziwnie się czuję... Zimno mi, plecy mnie bolą i spać mi się chce... Dobra nie wiem co by tutaj jeszcze napisać więc na tym skończę ;dd